Cyfrowe ZSRR w nowym wydaniu
14 sierpnia 1941 r. prezydent USA Franklin Roosevelt i brytyjski premier Winston Churchill potajemnie spotkali się na pokładzie statku u wybrzeży Nowej Fundlandii. Przywódcy omówili strategię wojenną, ale co ważniejsze, uzgodnili wspólną wizję stosunków międzynarodowych po zakończeniu działań zbrojnych. Ich główne zasady spisali w deklaracji, znanej jako Karta atlantycka. Dokument ten nie tylko umocnił sojusz transatlantycki, lecz także stanowił fundament porządku światowego trwającego ponad 70 lat. Pomimo wielu różnic wciąż wydaje się, że nas, Europejczyków, nie dzieli z Amerykanami tak wiele, jak nas łączy. Dziś jest to zwłaszcza wspólny przeciwnik na polu technologicznym – Chiny – który przejmuje tam rolę, jaką w okresie zimnej wojny odgrywał ZSRR. Imperializm Państwa Środka nie wiąże się jednak z politycznym i militarnym kontrolowaniem krajów satelickich. Wyraża się poprzez wpływ gospodarczy: dostarczanie kapitału i technologii. Ale nie oszukujmy się: pośrednio wpływa to również na politykę.
Nie do końca wojna
Nie sposób w XXI w. wieść na świecie prym bez przewagi w nowych technologiach. Telefonia piątej generacji (5G) to rewolucja i ogromna szansa dla wielkich graczy na zwiększenie swojego potencjału. Zarówno USA, jak Chiny wyciągnęły wnioski z procesu wdrażania telefonii poprzednich generacji, w którym nie odegrały pierwszoplanowej roli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.