Dziennik Gazeta Prawana logo

W Bejrucie końca kryzysu nie widać

Doprowadzając do eskalacji napięcia w kraju, politycy chcą uciec od odpowiedzialności za ubiegłoroczną eksplozję w porcie

Choć po roku politycznych przepychanek elity porozumiały się w sprawie utworzenia nowego rządu, w kraju ponownie doszło do wybuchu przemocy. Państwem kieruje teraz Nadżib Mikati, który zastąpił na stanowisku Hassana Diaba. Rząd tego drugiego upadł, kiedy doszło do wybuchu w bejruckim porcie. Biorąc pod uwagę skłonność do konfliktów między poszczególnymi frakcjami i grupami społecznymi i dramatyczną sytuację gospodarczą kraju, budowa stabilnej administracji graniczyła z cudem.

Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.