Prawa Afganek czysto teoretyczne
Talibowie deklarują, że ich ideologia się nie zmieniła, ale ma zostać dostosowana do warunków współczesnego świata. Niemal nikt w to nie wierzy
Wraz z powrotem przywódców politycznych talibów do Afganistanu wróciły też zapewnienia o przywiązaniu do praw kobiet. – Emirat Islamski nie chce, by stawały się one ofiarami. Kobiety powinny dołączyć do struktur rządowych – mówił podczas zorganizowanej we wtorek konferencji prasowej Enamullah Samangani, członek talibskiej komisji kultury.
To zaproszenie potwierdził rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid. Zobowiązał się do ochrony tych praw kobiet, które wynikają z talibskiej interpretacji prawa szariatu. O takim rozwiązaniu talibowie mówią od lat, ale próby zdefiniowania pojęcia zawsze kończyły się fiaskiem. – To hasło może oznaczać naprawdę wszystko: całkowity brak praw, zgodę na częściową edukację, a może i pracę w niektórych zawodach – mówi DGP Pasztana Durani, założycielka Fundacji Learn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.