NATO na to nic. Polska także nie
Donald Trump wezwał Sojusz do zwiększenia obecności na Bliskim Wschodzie. Polskie zaangażowanie, jeśli się zwiększy, to na pewno nie szybko
– Poproszę NATO, by bardziej się zaangażowało w proces bliskowschodni – zapowiedział prezydent USA w swoim przemówieniu po irańskim ataku rakietowym na bazy wojskowe w Iraku. Jeszcze tego samego dnia walczący o reelekcję polityk zadzwonił do Jensa Stoltenberga, sekretarza Sojuszu. W oficjalnym komunikacie organizacji można przeczytać, że politycy „rozmawiali o sytuacji w regionie i roli NATO. (…) Zgodzili się również, że Sojusz może bardziej działać na rzecz regionalnej stabilności i walki z międzynarodowym terroryzmem”. Mają oni pozostać w „bliskim kontakcie” w tej sprawie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.