Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Jemeńczycy kontra światowy handel

19 grudnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Armatorzy wycofują statki z Morza Czerwonego. Alternatywna trasa z Dalekiego Wschodu do Europy wiedzie wokół Afryki i zajmuje nawet o dwa tygodnie dłużej. Kłopoty to skutek uboczny wojny w Strefie Gazy

Skutki wojny w Strefie Gazy zaczynają być odczuwalne poza obszarem Bliskiego Wschodu. W związku z niepewną sytuacją na wodach Morza Czerwonego w poniedziałek rano cena baryłki ropy Brent na giełdzie w Londynie i na amerykańskiej WTI na giełdzie w Nowym Jorku wzrosła o 1 proc. A może wzrosnąć jeszcze bardziej, bo gigant naftowo-gazowy BP poinformował, że wstrzyma wszystkie transporty przez Morze Czerwone. „W świetle pogarszającej się sytuacji w zakresie bezpieczeństwa żeglugi BP zdecydowało się tymczasowo zawiesić tranzyt” – podała spółka w oświadczeniu.

Jemeńscy rebelianci zintensyfikowali ataki na przepływające przez Morze Czerwone statki. Chcą w ten sposób zmusić Izrael do zakończenia wojny w palestyńskiej enklawie. Obie organizacje paramilitarne – Huti i Hamas – należą do tzw. osi oporu, czyli wspieranej przez Iran sieci bojówek, które działają w słabych i podzielonych państwach na Bliskim Wschodzie. Teheran – największy wróg państwa żydowskiego – zapewnia im szkolenia, broń i fundusze na promowanie irańskich celów regionalnych. Huti informowali co prawda, że będą atakować wyłącznie statki powiązane z Izraelem, ale te słowa nie przełożyły się na czyny: pod ostrzałem znalazły się także kontenerowce i tankowce pływające pod banderą Liberii czy Norwegii. W sumie od wybuchu wojny incydenty na Morzu Czerwonym – przede wszystkim wokół wąskiej cieśniny Bab al-Mandab, która oddziela Półwysep Arabski od Afryki – zgłosiło ponad 20 statków. Ten szlak usprawnia handel między Dalekim Wschodem a Europą i jest kluczowy dla gospodarki. Szacuje się, że przez Morze Czerwone przepływa ok. 10 proc. światowego handlu rocznie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.