Spóźniona misja morska Unii Europejskiej
Europejczycy chcą chronić wolność żeglugi na Morzu Czerwonym. Bojownicy Huti utrzymują jednak, że ataki zakończą dopiero, gdy Izrael wycofa się ze Strefy Gazy
Ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej zatwierdzili misję Aspides na Morzu Czerwonym. Wspólnota zacznie patrolować jego wody, by chronić komercyjne statki przed atakami bojowników Huti. Bruksela działania podejmuje jednak ze sporym poślizgiem. Jak wynika z relacji unijnych urzędników, misja Aspides będzie w pełni operacyjna dopiero za kilka tygodni. Stanom Zjednoczonym udało się to osiągnąć wcześniej.
Operację Prosperity Guardian uruchomili przy wsparciu swoich partnerów już w połowie grudnia. Część państw UE do inicjatywy Amerykanów podeszła jednak sceptycznie, wskazując na ryzyko eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.