Stosunki z Saudami ważniejsze od aneksji
Współpracownicy Trumpa oficjalnie wspierają ambicje izraelskiej prawicy, która dąży do zajęcia Zachodniego Brzegu. Prezydent elekt może mieć jednak inne plany wobec regionu
Izraelski minister finansów Becalel Smotricz powiedział na niedawnym spotkaniu członków Partii Religijnego Syjonizmu, wchodzącej w skład koalicji rządowej, że w czasie pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa Izrael był o krok od „rozszerzenia izraelskiej suwerenności nad Judeą i Samarią”, czyli częścią Palestyny nazywaną Zachodnim Brzegiem Jordanu. „Teraz nadszedł czas, aby tego dokonać” – stwierdził, dodając, że „nakazał już administracji osadniczej w Ministerstwie Obrony rozpoczęcie prac w tym kierunku”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.