Zakładnicy Hamasu i Netanjahu
Przez dwa miesiące wojny w Strefie Gazy uwolniono więcej osób niż przez kolejne dziewięć. Wielu Izraelczyków uważa, że ich premiera bardziej obchodzi utrzymanie się przy władzy niż ratowanie obywateli
Pod koniec października 2023 r. premier Izraela Binjamin Netanjahu przekonywał, że wojna w Strefie Gazy ma dwa cele: zniszczenie Hamasu i uratowanie zakładników porwanych przez palestyńską bojówkę. Eksperci od razu ostrzegali, że osiągnięcie tego pierwszego jest praktycznie niemożliwe. – Nie da się aktywnością militarną zniszczyć idei – tłumaczył nam Yossi Mekelberg, ekspert think tanku Chatham House.
Większe nadzieje wiązano z odbiciem zakładników. 7 października, kiedy jego członkowie przeprowadzili inwazję na terytorium państwa żydowskiego, Hamas porwał 251 osób: Izraelczyków, obcokrajowców, żołnierzy, cywilów, ludzi młodych i starszych. To ludzie, których poruszający się motocyklami i ciężarówkami Palestyńczycy akurat spotkali na swojej drodze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.