Turystyczny raj w ruinach Gazy
Strefa Gazy stała się kolejnym celem przejęcia dla Donalda Trumpa
W zrównanej z ziemią Strefie Gazy po wojnie ma powstać „bliskowschodnia riwiera”. Tak uważa amerykański prezydent Donald Trump, który po wtorkowym spotkaniu z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu oświadczył, że Stany Zjednoczone przejmą kontrolę nad palestyńską enklawą. – Będziemy jej właścicielami i weźmiemy odpowiedzialność za demontaż wszystkich niewybuchów i innej broni znajdującej się na jej terenie – powiedział, sugerując, że USA zbudują tam turystyczny raj i stworzą tysiące nowych miejsc pracy.
W podobnym tonie wypowiadał się na temat przyszłości Gazy Jared Kushner, zięć Trumpa, który doradzał mu w sprawach bliskowschodnich podczas pierwszej kadencji w Białym Domu. – Nadbrzeżne nieruchomości w Gazie mogłyby być bardzo cenne – opowiadał w trakcie wizyty na Uniwersytecie Harvarda w marcu 2024 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.