20 Palestynek w zamian za dowód życia Gilada Szalita
Izrael obiecał, że zwolni z więzień 20 palestyńskich więźniarek, jeśli tylko władze Gazy przekażą taśmę wideo, która dowiedzie, że pojmany w 2006 r. żołnierz Gilad Szalit żyje.
Ofertę takiej osobliwej wymiany złożyła wczoraj kancelaria premiera Beniamina Netanjahu. - Chcielibyśmy otrzymać jednoznaczny dowód na to, w jakim stanie znajduje się kapral Szalit - napisano w oficjalnym oświadczeniu. Biuro prasowe szefa izraelskiego rządu podało także, że propozycja wymiany więźniarek na kasetę wideo jest pomysłem egipskich negocjatorów uczestniczących w rozmowach. Sukces "transakcji" ma być pierwszym krokiem w budowaniu wzajemnego zaufania.
Tymczasem władze Gazy uznały izraelską propozycję za gest drobny i symboliczny.
- Jesteśmy gotowi przygotować wyczerpujący raport na temat tego, jak miewa się Gilad Szalit - stwierdził Mahmud Zahar, jeden z liderów Hamasu.
Oferta Netanjahu przewiduje, że z izraelskich więzień zwolnione zostałyby Palestynki, którym do końca kary zostało mniej niż dwa lata - co oznacza, że albo są już pod koniec wyroku, albo zostały skazane za drugorzędne przestępstwa.
Na liście są cztery działaczki Hamasu, pięć z umiarkowanego Fatahu i trzy z najbardziej radykalnego Islamskiego Dżihadu. Tymczasem władze Gazy wcześniej zobowiązały się, że zwolnią kaprala Szalita jedynie pod warunkiem uwolnienia z zakładów karnych tysięcy hamasowców, w większości skazanych za ataki terrorystyczne.
rk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu