Narasta bieda w Izraelu
Już jeden na czterech Izraelczyków żyje w biedzie - wynika z najnowszego raportu opracowanego przez Krajowy Instytut Ubezpieczeń . W ubiegłym roku poniżej granicy ubóstwa znajdowało się dokładnie 25 proc. spośród 7,6 mln mieszkańców kraju (dwa lata temu - 23,7 proc.). Granicę ubóstwa wyznaczono na połowę średniej miesięcznej pensji, która obecnie wynosi 7,7 tys. szekli (2,1 tys. dol.). Minister pracy Isaak Herzog tłumaczy, że rosnąca bieda to wynik światowego kryzysu, który w dwojaki sposób uderzył w gospodarkę. Po pierwsze słabiej się ona rozwija i nie przynosi tylu zysków. A po drugie z powodu kryzysu diaspora przysyła znacznie mniej darowizn. Dodał jednak, że bieda dotyka przede wszystkim Arabów i ortodoksyjnych żydów, którzy tradycyjnie mają liczne rodziny.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu