Dziennik Gazeta Prawana logo

Ropa zmyje krew

28 czerwca 2018

Upadek Kaddafiego nie wstrząśnie rynkiem ropy, ale czarne złoto określi przyszłość Libii. Zależnie od tego, jak zostanie wykorzystane, przyniesie jej stabilizację lub chaos. Ropa może także pomóc w obaleniu dyktatora Syrii

Koncerny wydobywcze jako ostatnie zrywają kontakty z tyranami, długo jeszcze po tym, jak uczyniły to rządy. W Libii zawiesiły działalność dopiero po wybuchu walk, wcześniej współpracowały z Kaddafim, w Syrii pompują ropę, nie przejmując się rzeziami urządzanymi przez Assada. W chwili gdy ten numer "DGP" trafi do sprzedaży, UE może wprowadzić embargo na syryjską ropę, europejskie koncerny, głównie Shell i Total, będą wówczas musiały zawiesić interesy w tym kraju, co podkopie finanse reżimu i zwiększy szanse opozycji. W Libii z kolei firmy wydobywcze (ENI, OMV, Total i libijskie) chcą wracać na porzucone pola. Im szybciej uruchomią produkcję, tym szybciej popłyną pieniądze dla nowych władz. Libijska i syryjska ropa nie wpłynie na światowy rynek i wahania cen - ma w nim zbyt mały udział - ale może wywrzeć zbawienny wpływ na sytuację w tych krajach.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.