Dziennik Gazeta Prawana logo

Mubarak z synami w klatkach. Były prezydent Egiptu nie przyznaje się do winy

3 lipca 2018

Obalony w lutym prezydent Egiptu Hosni Mubarak stanął wczoraj przed sądem. Schorowany polityk jest oskarżony o zlecenie strzelania do demonstrantów podczas zimowej rewolucji. Grozi mu kara śmierci. Wraz z nim w klatkach przed kairskim sądem zasiedli jego synowie - Alauddin i Dżamaluddin. Mubarak senior zeznawał ze szpitalnego łóżka. Ostatecznie proces został odroczony do 15 sierpnia. Sami Egipcjanie okazują coraz większe rozczarowanie wobec przywódców rewolucji. Po obaleniu prezydenta władzę przejęła armia, a obowiązki szefa państwa pełni jeden z najważniejszych współpracowników Mubaraka w czasie jego rządów marsz. Muhammad Tantawi. W poniedziałek i wtorek wojsko siłą usunęło tysiące manifestantów z placu Tahrir - tego samego, na którym protestowano zimą. - Precz z władzą wojskowych, mają tak samo brudne ręce jak Mubarak - krzyczeli demonstranci.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.