Syria usuwa dyplomatów
Kilkunastu zachodnich dyplomatów zostało uznanych przez władze Syrii za osoby niepożądane. To reakcja na wydalenie syryjskich przedstawicieli po masakrze cywilów w Huli, w której zginęło co najmniej 108 osób.
Deklaracja Damaszku to formalność; większość zachodnich dyplomatów i tak opuściła już Syrię w proteście przeciwko brutalnemu tłumieniu powstania przez wojska wierne prezydentowi Baszarowi al-Asadowi. Wczoraj armia po trzech dniach bombardowania wkroczyła do miasta Kfar Zita w środkowej części kraju. Zawieszenie broni wynegocjowane przed miesiącem przez ONZ nic nie dało. Od czasu wejścia rozejmu w życie zginęło 2,4 tys. osób. Straty obu stron przekroczyły tym samym 13,5 tys.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu