Fotoreporter uprowadzony
Polski fotoreporter Marcin Suder został porwany w Syrii przez grupę islamistów - podała wczoraj Agencja Reutera, powołując się na syryjskich opozycjonistów. Z ich relacji wynika, że Polak został porwany z opozycyjnego biura prasowego w mieście Saraqeb w prowincji Idlib. Bojownicy mieli również ukraść komputery i pieniądze.
Wczoraj późnym popołudniem Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie potwierdzało informacji o porwaniu. Z kolei Andrzej Wyszyński z agencji fotograficznej Studio Melon, dla której pracuje fotoreporter, stwierdził, że ostatni kontakt e-mailowy z dziennikarzem miał we wtorek. To samo powiedziała narzeczona porwanego Polaka w rozmowie z Reuterem.
Według Komitetu Ochrony Dziennikarzy (CPJ) Syria jest najbardziej niebezpiecznym krajem na świecie dla pracowników mediów. W 2012 r. zginęło tam co najmniej 39 dziennikarzy, a 21 zostało porwanych.
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu