Dowody na zbrodnie Al-Asada
Syria
Dzisiaj w Genewie rozpoczynają się rozmowy w sprawie pokojowego rozstrzygnięcia ciągnącego się od 34 miesięcy konfliktu w Syrii. Wczoraj upubliczniono najpoważniejsze dotychczas dowody wskazujące na zbrodnie ludobójstwa, których miał się dopuścić reżim w Damaszku.
Mowa o 55 tys. zdjęć przedstawiających 11 tys. ofiar, które na kartach pamięci dostarczył były funkcjonariusz syryjskiej policji. "Caesar", bo pod takim pseudonimem się ukrywa, pracował jako policyjny fotograf. Jego zadaniem było robienie zdjęć zmarłych. W celu wystawienia świadectwa zgonu, a także jako dowód dla przełożonych, że więźnia się pozbyto. Ofiary na zdjęciach są wychudzone, wiele ma poważne rany i ślady tortur.
Raport z oceną materiału dowodowego dostarczonego przez Caesara opracowali znani na arenie międzynarodowej prawnicy, m.in. dawni oskarżyciele prezydenta Serbii Slobodana Miloševicia, Geoffrey Nice, i prezydenta Liberii Charlesa Taylora, David Crane. Administracja USA już zapowiedziała, że zażąda pełnego dostępu do wszystkich obiektów, w których przetrzymywani są ludzie.
Jakub Kapiszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu