Suwerenność w zamian za relacje z Rijadem
Publicznie Netanjahu odcina się od idei budowy państwa palestyńskiego. Zakulisowo liczy na nawiązanie stosunków z Arabią Saudyjską i może dać się przekonać do ustępstw
Według Antony’ego Blinkena, sekretarza stanu USA, Tel Awiw nie przedstawił wiarygodnego planu ochrony ludności cywilnej w Rafah ani strategii na powojenną przyszłość enklawy. W wywiadzie dla amerykańskiego nadawcy NBC Blinken powiedział, że bez planu dla Strefy Gazy Izrael będzie musiał albo pozostać w Strefie na czas nieokreślony i stawić czoła „trwałej rebelii” ze strony tysięcy bojowników Hamasu, albo wycofać się – „tak jak uważamy, że powinni to zrobić” – i obserwować „próżnię, która prawdopodobnie zostanie wypełniona przez chaos, anarchię i ostatecznie ponownie przez Hamas”.
Premier Binjamin Netanjahu przekonuje, że Siły Obronne Izraela (IDF) muszą utrzymać „odpowiedzialność za bezpieczeństwo” w Strefie Gazy. – Musimy zapobiec remilitaryzacji enklawy – stwierdził w opublikowanym w tym tygodniu podcaście „Call Me Back”. Podkreślił przy tym, że po wycofaniu „z Libanu, Strefy Gazy oraz kilku miast w Judei i Samarii [izraelskie określenie na Zachodni Brzeg – red.] radykałowie natychmiast przejęli tam władzę”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.