Bliskowschodnia koalicja gniewu
Po mieszkańcach Iraku i Libanu na ulice wyszli Irańczycy. Demonstrują przeciwko podwyżkom cen ropy
Demonstracje w kilkunastu miastach w Iranie to reakcja na zapowiedziany w piątek limit i podwyżki cen ropy. Sytuacja eskalowała przez cały weekend. Irańczycy masowo wrzucali do internetu nagrania z protestów. Chociaż ich autentyczność nie została zweryfikowana, na niektórych nagraniach z największych miast, takich jak Teheran i Sziraz, widać irańskie służby używające przemocy wobec demonstrantów. Słychać strzały. Według władz w Iranie dotychczas w protestach zginęły dwie osoby. Jak podała agencja prasowa Fars zachowująca do pewnego stopnia niezależność od rządu, w protestach wzięło udział łącznie prawie 90 tys. Irańczyków, a aresztowanych zostało ponad 1000 osób. W czasie manifestacji splądrowanych miało być 100 sklepów i banków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.