Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

ISIS nigdzie się nie wybiera

Domniemany bojownik ISIS schwytany przez wojska irackie w lipcu 2017 r. podczas operacji odbijania Mosulu
Domniemany bojownik ISIS schwytany przez wojska irackie w lipcu 2017 r. podczas operacji odbijania Mosulu
30 października 2019
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Nie kontrolują już żadnego terenu. Szeregi mają przetrzebione, poluje na nich pół świata i właśnie zabito ich lidera. Ale myli się ten, kto spisuje Państwo Islamskie na straty

Wiedzą o tym doskonale mieszkańcy wschodniej Syrii – regionu, który znalazł się w obrębie samozwańczego kalifatu – quasi-państwowego tworu, jaki bojownikom spod charakterystycznego, czarnego banneru udało się wykroić na Bliskim Wschodzie w latach 2014–2019. Państwo Islamskie nie daje tam o sobie zapomnieć, chociaż żołnierze Abu Bakra al-Baghdadiego zostali wykurzeni z ostatnich kontrolowanych przez siebie miejscowości w pierwszej połowie tego roku i większość z nich przebywa w obozach.

Pomimo tego organizacja wciąż ma na wolności swoich zwolenników, a być może nawet nieschwytanych bojowników. Dzień po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa, że amerykańskim siłom specjalnym udało się zabić lidera Państwa Islamskiego, ktoś rozrzucił po okolicy Dajr az-Zaur – jednego z miast regionu – ulotki grożące śmiercią wszystkim, którzy odważą się współpracować ze zwalczającymi islamistów Kurdami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.