Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

„Praktykant” na serio i sukcesy czeladnika

3 listopada 2020

Z anim Donald Trump traf ił na karty historii jako 45. prezydent Stanów Zjednoczonych, znany był głównie jako biznesmen gospodarz programu „The Apprentice” („Praktykant”). Niczym Gordon Ramsey (minus przekleństwa) pozwalał tam sobie na bezpardonową krytykę uczestników chcących liznąć świata wielkiego biznesu, niejednokrotnie kończąc ją słowami „jesteś zwolniony” (celując przy okazji w ich stronę palcem wskazującym).

Tegoroczne wybory w USA to „Praktykant” à rebours: to Donald Trump jest ocenianym czeladnikiem. Podczas kampanii w 2016 r. biznesmen sprzedawał bowiem wyłącznie pewną wizję. W 2020 r. sprzedaje jednak głównie to, co udało mu się zrobić. I można za obecnym lokatorem Białego Domu nie przepadać lub wręcz go nie znosić, ale sukcesów nie można mu odmówić.

Weźmy chociażby gospodarkę. Politycy często przeceniają swój wpływ na tę dziedzinę życia, biorąc pod uwagę, że jest uzależniona od czynników poza ich kontrolą – i nie inaczej jest w tym wypadku („nasza gospodarka ma się najlepiej w dziejach” – to z tegorocznego przemówienia o stanie unii, zanim uderzyła pandemia). Mając to na uwadze, należy jednak przyznać, że przez większość kadencji liczby były po stronie Trumpa: wzrost gospodarczy był niezły, giełda rosła, a firmy nie tylko inwestowały, lecz także sprowadziły do USA część trzymanej dotychczas za granicą kasy (konkretnie bilion dolarów – tak jest, jedynka z dwunastoma zerami).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.