Druga fala zalewa Europę. Robi się groźna, jak pierwsza
Obecny wzrost liczby chorych nie pociągał za sobą zmian w śmiertelności. Ale to już przeszłość
Przykładem jest chociażby Francja, gdzie w ciągu ostatniego tygodnia prawie o połowę zwiększyła się liczba hospitalizacji i przyjęć na oddziały intensywnej terapii osób chorych na COVID-19. Dziennie na te ostatnie trafia już ponad 100 osób w całym kraju – poziom nienotowany od końca kwietnia. Szpitale w Marsylii i Bordeaux już kilka dni temu sygnalizowały, że kończą im się miejsca. Rośnie również liczba zgonów – w piątek nad Sekwaną z powodu koronawirusa zmarły 122 osoby. Ostatnio tak duża liczba śmiertelnych przypadków miała miejsce w połowie maja.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.