Były ambasador, flecistka, prawnicy, czyli kto jest kim w nowej opozycji
Otoczenie Swiatłany Cichanouskiej w niczym nie przypomina ludzi, którzy latami walczyli z rządami Alaksandra Łukaszenki
Białoruskie władze zaczynają rozprawę z opozycją. Jej przedstawiciele są wzywani na przesłuchania, a członkom powołanej przez Swiatłanę Cichanouską Rady Koordynacyjnej (KR) grożą wieloletnie wyroki z artykułów mówiących o zagrożeniu dla bezpieczeństwa państwa. Jednak opozycyjny staż większości działaczy Rady jest krótki, a tradycyjni oponenci Alaksandra Łukaszenki znaleźli się w tle wydarzeń, o które walczyli latami.
Do prezydium Rady weszło siedem osób. Pierwsze skrzypce zaczął w niej grać Pawieł Łatuszka, uciekinier z nomenklatury, najwyżej postawiony przedstawiciel elit, który poparł trwające od 9 sierpnia protesty. Łatuszka był ministrem kultury (2009–2012), ambasadorem w Polsce i we Francji, a ostatnio dyrektorem teatru im. Janki Kupały. Jako dyplomata bronił wszystkich posunięć władz, choć na okres jego kadencji w Warszawie przypadła pacyfikacja powyborczych protestów w 2006 r. i wyrok dla Alaksandra Kazulina, kontrkandydata Łukaszenki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.