Krytyk Putina otruty
Przypuszczamy, że Aleksiej został otruty. Dodano mu coś do herbaty. Tylko ją pił rano. Jest teraz nieprzytomny – oświadczyła współpracowniczka Nawalnego Kira Jarmysz.
44-letni prawnik podróżował w czwartek z Tomska do Moskwy. Przed wejściem na pokład samolotu napił się herbaty w jednej z lotniskowych kawiarni. Po starcie źle się poczuł, krzyczał z bólu i stracił przytomność. Kapitan zdecydował o awaryjnym lądowaniu w Omsku. Nawalnego wyniesiono z samolotu na noszach i od razu przewieziono do szpitala. Lekarze określili jego stan jako ciężki, ale stabilny. Jarmysz poinformowała, że w pewnym momencie na oddziale zaroiło się od funkcjonariuszy policji. Lekarze przestali wówczas też z nią rozmawiać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.