Biden prowadzi w sondażach, Trump ma pieniądze na walkę
Wśród zwolenników Bidena aż 58 proc. deklaruje, że poprze go z obawy przed obecnym prezydentem
Od przysięgi wierności fladze USA oraz hymnu Stanów Zjednoczonych rozpoczęła się wirtualna konwencja Partii Demokratycznej, na którą składały się krótkie nagrania wideo oraz połączenia przez internet. Wśród występujących była m.in. grupa polityków republikańskich deklarujących głosowanie na Joego Bidena oraz działacze afroamerykańscy. Występujących łączyła krytyka obecnego prezydenta. Senator Bernie Sanders przekonywał, że prezydentura Donalda Trumpa jest niebezpieczna dla kraju. „Ten prezydent jest nie tylko groźny dla naszej demokracji. Odrzucając naukę, stwarza zagrożenie dla naszego życia i zdrowia” ‒ mówił. Tymczasem Michelle Obama zarzucała Donaldowi Trumpowi, że dzieli kraj i nie sprawdził się podczas kryzysu. „Jeśli myślicie, że nie może być gorzej, to się mylicie. Wierzcie mi ‒ może i będzie” ‒ mówiła była pierwsza dama USA. Apelowała do Amerykanów, by głosowali na Joego Bidena, tak jakby „od tego zależało ich życie”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.