Znormalizowaliśmy absurd
Zawiódł sędzia i ławnicy czy cały system prawny? Co stanie się w Ameryce po uniewinnieniu Kyle’a Rittenhouse’a
Niewinny – ogłosiła 19 listopada przedstawicielka ławy przysięgłych, a oskarżony Kyle Rittenhouse w reakcji na te słowa zaczął się trząść oraz szlochać, w końcu opadł na krzesło. Jego pucołowata twarz wciąż jest dziecinna: chłopak ledwie przekroczył próg dorosłości, a zbrodnie, za jakie był sądzony, popełnił jako siedemnastolatek.
O tym, że werdykt podzieli Amerykę – bez względu na to, co postanowi sąd – było wiadomo, zanim doszło do rozprawy. – Obywatele muszą dziś brać sprawy we własne ręce, bo żyjemy w kraju, który odbierają nam złodzieje i przestępcy poprzebierani za obrońców praw mniejszości! – krzyczeli jego obrońcy. – Jeśli nie poniesie kary, będzie to kolejny dowód na to, że mamy dwa wymiary sprawiedliwości: jeden dla białych, a drugi dla kolorowych! – grzmieli zwolennicy jego ukarania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.