Trochę więcej Balatonu, dużo mniej Adriatyku
Viktor Orbán wciąż walczy z Sorosem i epidemią
Chociaż przed dwoma tygodniami Viktor Orbán określił zakończenie sesji parlamentu jako koniec sezonu na łowy, to wakacji w tym roku nie będzie. Z inicjatywy węgierskiej koalicji rządowej zwołano deputowanych na nadzwyczajne posiedzenie, w czasie którego premier chciał otrzymać legitymację do prowadzenia negocjacji w sprawie zapowiadanego przez Brukselę funduszu na rzecz odbudowywania gospodarek po pandemii. Przywódcy unijni będą omawiać te kwestie już w najbliższy piątek.
Premier stoi na stanowisku, że nie będzie to żaden fundusz, lecz gigantyczny kredyt, który mają zaciągnąć kraje członkowskie. Jak pisał DGP, nad Balatonem trwają narodowe konsultacje. Obywatele, którzy otrzymali ankiety, mają odpowiedzieć m.in. na pytanie dotyczące tego funduszu, przedstawionego jako drugi plan George’a Sorosa, polegający na zadłużeniu się całych pokoleń Europejczyków u spekulantów finansowych (w domyśle pokroju Sorosa). Unijni urzędnicy mają się spodziewać węgierskiego weta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.