Ukraina hucznie świętowała 30-lecie ogłoszenia niepodległości
Centralnym punktem obchodów była dwugodzinna parada na Chreszczatyku, reprezentacyjnej ulicy Kijowa. Wbrew prognozom pogoda dopisała, więc do centrum stolicy przybyły dziesiątki tysięcy ludzi. Wielu z nich ubranych w odświętne wyszywanki, czyli haftowane koszule z motywami ludowymi. Nad tłumem powiewały liczne ukraińskie flagi.
– Jesteśmy młodym krajem z tysiącletnią historią. Budujemy swój dom na ziemi, gdzie żyli i budowali nasi przodkowie. Nie jesteśmy w gościach. Jesteśmy młodą rodziną ze sławnej dynastii Rusi Kijowskiej – Ukrainy. Z rodu założycieli, rodu chrzcicieli, z mężnego rodu. Mądrego rodu. Kozackiego rodu. Nie jesteśmy sierotami. Jesteśmy potomkami potężnego kraju, który był centrum Europy – mówił prezydent Wołodymyr Zełenski. Na trybunie honorowej obok niego stali też poprzedni przywódcy kraju: Łeonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko. Zabrakło ciężko chorego Łeonida Krawczuka, pierwszego prezydenta niepodległej Ukrainy oraz Wiktora Janukowycza, który po rewolucji w 2014 r. uciekł do Rosji. Polskę reprezentował prezydent Andrzej Duda.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.