Brazylijskie pandemiczne piekło
Największy kraj Ameryki Łacińskiej załamuje się pod naporem drugiej fali epidemii, a wiele wskazuje na to, że sytuacja jeszcze się pogorszy
Od kilkunastu dni Brazylia jest liderem ponurej stawki zgonów spowodowanych przez COVID-19. W ub. tygodniu padł niechlubny rekord – w ciągu 24 godz. z powodu zakażenia koronawirusem i powstałych w jego wyniku komplikacji zmarło ponad 4 tys. osób. Tylko w marcu choroba zebrała 66,5 tys. ofiar (łącznie w Brazylii na COVID-19 zmarło dotychczas 355 tys. osób). W większości stanów łóżka na oddziałach intensywnej terapii są zajęte w prawie 100 proc. Bruce Aylward, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia, nazwał sytuację w kraju „szalejącym piekłem”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.