Uderzenie w białoruskich Polaków jest częścią szerszej strategii
P o opanowaniu masowych protestów Alaksandr Łukaszenka przeszedł do planowanego uderzenia w największe środowiska niezależne. Nieuznawany przez władze w Mińsku Związek Polaków na Białorusi (ZPB) należy zaś do największych organizacji niekontrolowanych przez reżim.
W czwartek prokuratura poinformowała o wszczęciu wobec kilkorga liderów ZPB postępowania karnego za złamanie artykułu mówiącego o rozpętywaniu nienawiści na tle narodowościowym lub religijnym. Szefowa ZPB Andżelika Borys odsiadywała już w tym czasie 15-dniową karę aresztu za zorganizowanie dorocznego jarmarku „Grodzieńskie Kaziuki”. Dodatkowo zatrzymano troje członków zarządu związku: szefową oddziału w Lidzie Irenę Biernacką, grodzieńskiego współpracownika „Gazety Wyborczej” Andrzeja Poczobuta i dyrektorkę polskiej szkoły w Wołkowysku Marię Tiszkowską. Jeśli sprawa trafi do sądu, zatrzymanym grozi nawet 12 lat łagru.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.