Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Ostatni dołek Trumpa

Po ubiegłotygodniowych zamieszkach budynek Kapitolu ochrania Gwardia Narodowa. 13 stycznia 2021 r.
Po ubiegłotygodniowych zamieszkach budynek Kapitolu ochrania Gwardia Narodowa. 13 stycznia 2021 r.
14 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 16 minut

Odchodzący prezydent dał ekstremistycznym grupom megafon. Biorąc pod uwagę ich długoletni polityczny aktywizm, mało prawdopodobne, że cichutko odejdą w nicość

Ani drugi impeachment, ani nawet utrata konta na Twitterze podobno nie zdruzgotały ustępującego prezydenta tak jak cios, który zadali mu partnerzy z pól golfowych. Kilka dni po szturmie prawicowych ekstremistów na Kapitol Zawodowe Stowarzyszenie Golfistów (Professional Golfers’ Association – PGA) ogłosiło, że wycofuje się z organizacji przyszłorocznych mistrzostw w kompleksie sportowym Trumpa w New Jersey. Mimo że umowę w tej sprawie podpisano jeszcze w 2014 r. i wydano miliony dolarów na przygotowania do imprezy, odbędzie się ona w innej lokalizacji. W świetle tragicznych wydarzeń w Waszyngtonie – tłumaczyły władze PGA – przeprowadzenie turnieju na polach golfowych Trumpa miałoby katastrofalne, nieodwracalne skutki dla ich marki.

Według źródeł w Białym Domu, na które powołał się „New York Times”, reakcja prezydenta na wieść, że nie będzie gospodarzem prestiżowych rozgrywek, była innego rodzaju niż jego odpowiedź na resztę retorsji i upokorzeń, które spotkały go w minionym tygodniu. O ile wściekł się, gdy usłyszał, że demokraci w Kongresie rozpoczną wobec niego procedurę impeachmentu, o tyle afront ze strony golfistów po prostu go załamał. Jako właściciel 16 klubów golfowych i zapalony gracz (według wyliczeń mediów podczas prezydentury widziano go z kijami ponad 300 razy), od dawna marzył, by jego wypielęgnowaną trawę uświetniły sławy z okładek „Golf Digest”. Choć mistrzostwa PGA jako takie nie są zbyt dochodową imprezą, to marketingowa premia z tytułu jej organizacji wywindowałaby atrakcyjność zielonych posiadłości Trumpa i wartość jego marki. Zwłaszcza że banki w ciągu następnych czterech lat oczekują od niego spłaty długów o łącznej sumie 900 mln dol. (dane za „Forbesem”).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.