Czy czarny wtorek we Francji zbuduje „żółte kamizelki” 2.0
Po dwóch tygodniach protestów pracowników sektora paliwowego we Francji dołączyli do nich m.in. zatrudnieni w budżetówce. Wczorajszy strajk generalny zakłócił funkcjonowanie transportu w kraju, rośnie obawa władz o nowy ruch porównywalny do „żółtych kamizelek”
Strajki nad Sekwaną zapoczątkowali przed dwoma tygodniami pracownicy sektora paliwowego, domagający się podwyżek w obliczu rosnących cen. Wczoraj na wezwanie z niedzielnych protestów odpowiedzieli m.in. pracownicy kolei oraz nauczyciele. Choć premier Élisabeth Borne zapewniła, że kierowcy otrzymają dotację na zakup benzyny w wysokości 0,3 euro za litr, która ma obowiązywać do połowy listopada, to nie uspokoiło to Francuzów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.