Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Szafują zdrowiem zawodników, by zadowolić widzów

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Igrzyska? Nie myślę o nich, bo może mnie nie być w stawce już po najbliższym starcie - mówi Didier Cuche, który w Alta Badia wystartował ze złamanym żebrem.

Cuche, specjalista od konkurencji szybkościowych, może mówić o wielkim szczęściu, nie podzielił bowiem losu m.in. Johna Kucery, Jeana-Baptiste’a Grange’a czy Nicole Hosp, dla których sezon i sen o olimpijskim medalu już się zakończył.

Siedem zerwanych więzadeł kolanowych, połamane nogi, żebra oraz liczne przypadki wybitych barków - smutny bilans na ten sezon, a przecież mamy dopiero grudzień. W końcu mówimy o sporcie, którego nieodłącznym elementem jest zaparkowany helikopter medyczny.

- A przecież tym wypadkom nie ulegają wcale najsłabsi zawodnicy, ale ci najlepsi - mówi polski alpejczyk Maciej Bydliński. - To, co się dzieje w PŚ, jest chore. Wszystko jest robione pod telewizję, jest relacja, są zawody, bez względu na warunki. Gdybym dzisiaj miał podejmować decyzję, czy bawić się w narciarstwo alpejskie, nie wchodziłbym w to - dodaje.

Sytuacją zainteresowała się FIS. Zdecydowano, że reklamy pomiędzy tyczkami mają być umocowane na rzepy, a nie jak dotychczas na gumki. Wyeliminuje to przynajmniej przypadki złamanych barków. Na tym zmiany jednak nie mogą się zakończyć.

Mamy coraz lepszy sprzęt i smary, trasy są dodatkowo zladzane, by warunki były równe dla wszystkich. Efekt coraz większe prędkości, ale i ogromne obciążenia dla organizmu. Do tego napięty program startów. Zawodnicy, którzy startują we wszystkich konkurencjach, praktycznie nie mają czasu na odpoczynek - mówi slalomistka Katarzyna Karasińska. - A po co to wszystko? By spełnić oczekiwania publiczności. Wiele osób przychodzi na zawody tylko po to, by zobaczyć jakiś spektakularny upadek albo podziwiać skok na 30 czy 50 m. A gdzie jesteśmy w tym my, zawodnicy? - dodaje.

@RY1@i02/2009/249/i02.2009.249.000.018c.101.jpg@RY2@

Nadia Fanchini (na zdjęciu) uniknęła kontuzji. Tyle szczęścia nie miała Nicole Hosp

Reuters/Forum

mpt

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.