Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Zamiast rewolucji w przepisach może zapanować wielki bałagan

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W środowisku pływackim trwa wielkie odliczanie - za 21 dni, 1 stycznia 2010 r., kostiumy wykonane z nieprzepuszczającego wody poliuretanu mają zostać zakazane. Ale tylko teoretycznie, bo światowa federacja zwleka z podjęciem ostatecznej decyzji.

Federacje francuska i amerykańska już w tym roku zdecydowały się zakazać swoim pływakom występów na oficjalnych imprezach w strojach wykonanych z poliuretanu. Ale nie wszyscy tak robią. Polscy pływacy, zarówno na zakończonych niedawno mistrzostwach kraju w Gorzowie, jak i na rozpoczynających się dziś mistrzostwach Europy w Stambule, wystartują w starych strojach. - Jeszcze nie jest w stu procentach pewne, czy te kostiumy znikną od 1 stycznia przyszłego roku. Sami zawodnicy w kuluarach mówią, że być może zmiany zostaną wprowadzone znacznie później. Przecież jeszcze wiele firm nie rozpoczęło produkcji strojów zgodnych z nowymi ustaleniami - uważa Otylia Jędrzejczak, najlepsza polska pływaczka.

Opóźnienie wprowadzenia zakazu de facto oznaczałoby, że Międzynarodowa Federacja Pływania (FINA) ugięła się pod presją wielkich koncernów, takich jak Speedo (sponsor tytularny FINA), Jaked czy Arena, których produkty kosztują po 550 dol. za sztukę.

Nie byłby to zresztą pierwszy raz. Kontrowersyjne LZR Racer, w których występował ośmiokrotny medalista Michael Phelps, dopuszczono na igrzyska olimpijskie w Pekinie wbrew opinii całego środowiska właśnie dzięki lobbingowi Speedo. Teraz, mimo upływu miesięcy, nadal nie ustalono, co stanie się z blisko 200 rekordami świata (43 padły na mistrzostwach globu w Rzymie), które ustanowiono z użyciem poliuretanowych cudów technologii. Nie powstała także lista dopuszczonych strojów na przyszły sezon.

Zdaniem pływaków kostiumy wykonane z tylko w połowie nieprzepuszczającego wodę materiału powodują, że czasy osiągane przez pływaków mogą być nawet o 1,5 s gorsze od tych, które osiągano wcześniej. A więc czeka nas powrót do przeszłości? - To się dopiero okaże. Michael Phelps, który już występował w nowym kostiumie na kilku Pucharach Świata, wcale nie cofnął się o 13 lat. Może nie wygrywał, ale zajmował miejsca w granicach 7., 8., a więc nie było tak tragicznie - twierdzi Jędrzejczak. - Uważam, że wprowadzenie nowych kostiumów może tylko pozytywnie odbić się na wizerunku całej dyscypliny. Będziemy bowiem w stanie ocenić lepiej progres, jaki wykonał dany zawodnik w porównaniu z poprzednimi startami - dodaje mistrzyni olimpijska z Aten.

Marta Pytkowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.