Groźniejsi od Czeczeńców
Po ataku na "Newski Ekspres" znów głośno o rosyjskich neonazistach
Wiadomość, że za atakiem bombowym na "Newski Ekspres" mogą stać skinheadzi, wywołała nad Wołgą niemałą konsternację. Większości tych Rosjan, którzy w ogóle słyszeli o neonazistach, kojarzą się oni z bandami ogolonych, zaniedbanych wyrostków okupujących trzepaki, pijących piwo i malujących sprayem niecenzuralne hasła na narożnej budzie, gdzie Ormianin albo Gruzin sprzedaje szaszłyki. Czasem można zobaczyć, jak się witają hitlerowskim pozdrowieniem. Czasem gazeta napisze, że prawicowi radykałowie pobili studenta z Nigerii. Zwykli chuligani. Ale na pewno nie terroryści. Poza tym przecież w ciągu ostatnich dwóch lat władze trąbią o wojnie wypowiedzianej neonazistom. Kilkakrotnie ogłaszały już nawet zwycięstwo. Jeśli wierzyć wcześniejszym zapewnieniom rosyjskiego MSW, wszyscy przywódcy radykałów siedzą w więzieniach, a ich organizacje są rozbite i obserwowane przez milicję. No więc skąd przypuszczenia, że podnieśli rękę na jeden z symboli kremlowskiego establishmentu?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.