Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Trenerowi Rubina Kazań udało się wymodlić tylko remis

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rubin i Dynamo zawiodły. Remis 0:0 w Kazaniu sprawił, że obie drużyny oddaliły się od awansu.

Rosjanie i Ukraińcy w deszczu i śniegu nie grali ani ładnie, ani skutecznie. Podania były niedokładne, strzały słabe, a interwencje czasami komiczne. W pierwszej połowie groźnie strzelali Artem Miłewski i Milosz Ninković. Bardzo aktywny był Andrij Szewczenko. Jednak to goście stworzyli najgroźniejszą sytuację. W 45. minucie Alejandro Dominguez strzelił bardzo ładnie przewrotką, ale Szowkowski równie efektownie obronił.

W drugiej połowie było jeszcze więcej walki, ale za to mniej podbramkowych sytuacji. Niemal przez cały mecz modlił się trener Rubina Kruban Berdyjew. Niebiosa nie skrzywdziły nikogo. Nikt nie powinien się czuć pokrzywdzony. No, może poza Rafałem Murawskim, który cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych Rubina.

Dziś kolejne mecze. Największe emocje czekają nas w grupie C. AC Milan i Real Madryt mogą sobie dziś zapewnić awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Muszą jednak wygrać u siebie odpowiednio z Olympique Marsylia i FC Zurych. Szczególnie Milan może mieć duże kłopoty.

Włoska prasa przy tej okazji przypomniała pierwszy finał Ligi Mistrzów z 1993 r. Milan przegrał w Monachium z Olympique 0:1 po bramce Basile’a Boliego.

- To wspomnienie ciągle boli. Powinniśmy ten mecz wygrać, ale rywale wykorzystali jedną z nielicznych sytuacji - wspomina jeden z najsłynniejszych piłkarzy Rossonerich Franco Baresi. Dziennikarze oczywiście wracają też do afery dopingowej, którą ujawnił były piłkarz Olympique Jean-Jacques Eydelie. Według niego w 1993 r. Marsylia wygrała Ligę Mistrzów na nielegalnych dopalaczach.

Jedna z gwiazd Milanu, Mathieu Flamini, nie ukrywa, że będzie to dla niego szczególne spotkanie. Pomocnik Milanu niemal całe swoje życie spędził w Marsylii i jest wychowankiem Olympique.

- Jestem wielkim fanem Marsylii. To do tej pory mój ulubiony zespół. Chciałbym, żeby do 1/8 finału awansowały i Milan, i Olympique. We francuskim klubie spędziłem 15 lat, więc jeśli zagram, to temu występowi będą towarzyszyć szczególne emocje - podkreślał Flamini.

W grupie D emocji nie będzie. Porto i Chelsea zapewniły sobie już awans. W grupie A awansowało już Bordeaux, a pewniakiem do drugiego miejsca jest Juventus Turyn. Ciekawiej będzie za to w grupie B. O drugie miejsce biją się tam CSKA Moskwa i VfL Wolfsburg. Rosjanie liczą, że pokonają dziś mistrzów Niemiec i zachowają szanse na awans.

- Czeka nas ciężki mecz, bo Wolfsburg to nie jest typowy niemiecki zespół - twierdzi trener CSKA Leonid Słuckij. - Oni preferują kombinacyjną grę w ofensywie. Obronie nie poświęcają tyle uwagi, ile inne kluby z Niemiec. W ataku dysponują naprawdę wielką siłą. Takie nazwiska, jak: Edin Dżeko, Grafite, Obafemi Martins czy Zvjezdan Misimović, wzbudzają szacunek - dodał Rosjanin.

Wolfsburg, choć w Bundeslidze gra w tym sezonie słabo, wciąż liczy na awans do 1/8.

- Niech nikt nas za wcześnie nie przekreśla, bo może się niemiło rozczarować - ostrzega trener Armin Veh. - Jesteśmy przed tym spotkaniem bardzo mocno zmotywowani. Nie damy się łatwo wyrzucić z Champions League. Zagramy otwartą piłkę. Zamierzamy atakować od pierwszej do ostatniej minuty - zapowiedział Veh.

Rubin - Dynamo 0:0. Pozostałe mecze zakończyły się po zamknięciu wydania.

Bayern - Maccabi, Bordeaux - Juventus (20.40 nSport kanał 59); Manchester Utd - Besiktas, CSKA - Wolfsburg (18.25 nSport kanał 59); Milan - Marsylia (20.40 Polsat), Real - Zurych (20.40 nSport kanał 58); APOEL - Atletico (20.40 nSport kanał 57), Porto - Chelsea.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.