Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Dobrego teamu nie stać na Kimiego Raikkonena

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeśli ktoś chce w przyszłym sezonie kibicować Kimiemu Raikkonenowi, zamiast na grand prix Formuły 1 powinien wybrać się na rajd WRC.

Fiński kierowca postanowił tymczasowo rozstać się z Formułą 1. Prowadził negocjacje z McLarenem, ale jego wymagania finansowe okazały się zdecydowanie zbyt wysokie. - Nie było go na nich stać, a w jego interesie nie leżało ściganie się za to, co mu oferowano. W takim razie Kimi zamierza skupić się na rajdach - powiedział cytowany przez brytyjskie media menedżer Raikkonena.

Fin należał do najwyżej opłacanych kierowców w stawce, za sezon mógł dostawać nawet 45 mln dol. Raikkonen myśli podobno o powrocie do F1 w 2011 r., ale nie zamierza wiązać się ze średnim zespołem tylko dla pieniędzy. Dobry samochód mógł mu zagwarantować właśnie McLaren. Tymczasem team potwierdził właśnie oficjalnie swoją umowę z aktualnym mistrzem świata Jensonem Buttonem, który dostanie 5,5 mln funtów za sezon.

Raikkonen w tym sezonie i tak nieźle zarobił. Za to, że odszedł z Ferrari rok przed końcem umowy i zrobił miejsce dla Fernanda Alonso, włoski team zapłacił mu 20 mln euro. W sierpniu zadebiutował w Rajdzie Finlandii zaliczanym do Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC). Był szybki, ale wypadł z trasy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.