Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Blażević wierzy w awans

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W barażach o awans do mundialu Francja zagra z Irlandią, Portugalia z Bośnią, Rosja ze Słowenią, a Grecja z Ukrainą.

Na pierwszy rzut oka, oprócz jednej pary, łatwo można wskazać faworytów. We wczorajszym losowaniu par oczywiście nie było niespodzianek i nie będzie żadnych wielkich szlagierów. Francuzi nie trafili na przykład na Portugalię, ponieważ obie drużyny zostały rozstawione. Poszczęściło się jedynie Ukraińcom, którzy trafili na teoretycznie najgorszą drużynę spośród tych uprzywilejowanych.

FIFA po raz kolejny postąpiła nie fair. W połowie września - czyli kiedy było już wiadomo mniej więcej, ile utytułowanych drużyn zajmie drugie miejsca w swoich grupach oraz ile FIFA może stracić finansowo, gdyby nie udało im się awansować na mundial - szef międzynarodowej federacji Sepp Blatter ogłosił, że reprezentacje, które są wyżej w rankingu, będą rozstawione w barażach. Zdał sobie bowiem sprawę, że sponsorzy woleliby mieć w RPA Francuzów (Adidas oraz "jego" piłkarze) i Portugalczyków (Nike), a nie Irlandczyków i Bośniaków.

- Spodziewałem się takiego losowania. Oczywiście Portugalia jest faworytem, ale faworyci nie zawsze wygrywają. Mamy to coś, co pozwala nam wierzyć - szukał pocieszenia trener Bośniaków Miroslav Blażević.

W gorszym humorze jest Giovanni Trapattoni. - Cztery czy pięć lat temu kluby chciały stworzyć europejską Superligę, ale wszyscy doszli do wniosku, że to będzie oznaczało śmierć futbolu. Teraz mamy podobną sytuację. To musi się zmienić, bo każdy kraj ma prawo czuć się równym. Również w piłce nożnej - powiedział selekcjoner reprezentacji Irlandii.

Bramkarz jego drużyny Shay Given nazwał decyzję Blattera wprost "obrzydliwą", "szaloną" oraz "zupełnie niesprawiedliwą wobec mniejszych narodów". Ale co poradzić. Biznes to biznes. Irlandia musi zmierzyć się z Francją.

Pierwsze mecze odbędą się 14 listopada. Rewanże - cztery dni później.

rup

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.