Jedyna nadzieja w tym, że Anglicy będą się oszczędzać
Niedawno był bardzo dobry mecz z Atletico Madryt (0:0), teraz czas na Chelsea. Obiecująca przygoda APOEL-u Nikozja z Ligą Mistrzów trwa. Z Polakami w roli głównej.
Wprawdzie nie zawsze brylują na boisku, ale za to mówi i pisze się o nich bardzo dużo. Cypryjskie media przed spotkaniem z londyńczykami dużo miejsca poświęcają napastnikom Adrianowi Sikorze i Marcinowi Żewłakowowi. Głównie z powodu kontuzji. Ten pierwszy ma problemy z kolanem po sobotnim meczu z Doksą Katokopia. Z kolei Żewłakow od kilku dni trenuje indywidualnie. - Właśnie jestem na zabiegach - powiedział nam wczoraj. - Czy zagram? Oczywiście, że bym chciał, ale za dużo nie mam do powiedzenia w tej kwestii. Szanse są raczej iluzoryczne.
Trener Ivan Jovanović przy ustalaniu składu bierze pod uwagę tylko w pełni zdrowych, więc zarówno Żewłakow, jak i Sikora raczej sobie nie pobiegają przy Lamparcie, Terrym i innych gwiazdach. Znów za to będzie mógł się popisać Kamil Kosowski (jeden z najlepszych w meczu z Atletico), który w sobotę odpoczywał.
Bardzo na niego liczy Jovanović. Polak w dzisiejszym meczu ma wziąć na siebie przeprowadzanie kontrataków. - Dokładnie przestudiowaliśmy taktykę Chelsea. Wiem, jak możemy ich zaskoczyć - powiedział trener APOEL-u, który spędził kilkanaście godzin oglądając na DVD mecze londyńczyków.
- Przeciwko Chelsea nie wystarczy zagrać na sto procent swoich możliwości. Musimy dać z siebie więcej, niż normalnie jesteśmy w stanie.
APOEL ma tego pecha, że Chelsea w ostatnim meczu przegrała 1:3 z Wigan. The Blues - którzy do tej pory mieli komplet zwycięstw - chcą się odegrać za tę kompromitację.
- Teraz mamy okazję się przegrupować, przypomnieć sobie, jak powinniśmy grać - mówi John Terry. - Czasami porażka daje ci dodatkową motywację - uśmiecha się trener gości Carlo Ancelotti.
W składzie Chelsea zabraknie kontuzjowanych Michaela Ballacka i Johna Obi Mikela. Przez kartki nie zagrają Didier Drogba i Jose Bosingwa. Ale i tak największa nadzieja APOEL-u w tym, że ci, którzy są zdrowi i na Cypr przylecieli, nie będą chcieli się przemęczać przed niedzielnym spotkaniem z Liverpoolem.
rup
LIGA MISTRZÓW:
Bayern - Juventus (nSport, 20.45), Bordeaux - Maccabi Hajfa.
: CSKA - Besiktas (nSport, kanał 59., 18.25), Manchester Utd. - Wolfsburg (nSport, kanał 58., 20.45).
Milan - Zurych, Real - Olympique M. (Polsat, 20.45)
APOEL - Chelsea (nSport, kanał 57., 20.45), Porto - Atletico. 1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu