Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Pierwszy łosoś GMO na stole

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Amerykańska Komisja ds. Żywności i Leków - - zbliża się do podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie dopuszczenia do sprzedaży dla ludzi genetycznie zmodyfikowanego łososia. FDA uznała na początku września, że łosoś poddany genetycznym zmianom jest bezpieczny i dla ludzi, i dla środowiska. Teraz rządowi urzędnicy zamierzają wysłuchać niezależnych ekspertów reprezentujących zarówno przeciwników GMO, jak i zwolenników nowych technologii. Potem wydadzą decyzję - jeśli się zgodzą, będzie to pierwsze zwierzę GMO dopuszczone na ludzkie stoły.

Zmodyfikowany genetycznie łosoś, nazwany AquAdvantage, jest dziełem AquaBounty Technologies, firmy z Massachusetts. Pracujący dla niej naukowcy dodali do genu łososia atlantyckiego hormon wzrostu czawyczy (ryba może osiągnąć wagę nawet 60 kg), zwanej też popularnie łososiem królewskim. Dzięki temu łosoś atlantycki szybciej dojrzewa (w ciągu 16 miesięcy zamiast 30) i osiąga większe rozmiary. - Jego mięso jest całkowicie bezpieczne - uznała FDA.

W USA trwa gorąca dyskusja na temat AquAdvantage. Zwolennicy GMO twierdzą, że dzięki nowemu łososiowi uda się zaspokoić nasz apetyt na tę rybę, która staje się coraz rzadsza. Pozwoli to także ocalić ją przed wytrzebieniem. Jednak przeciwnicy podkreślają, że zmodyfikowany genetycznie łosoś stanowi zagrożenie dla całego ekosystemu. Dodają także, że nie jest przebadany długofalowy wpływ jedzenia mięsa na człowieka.

oprac. pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.