Rosja oszczędza na urzędnikach
Rosja zaciska pasa, by zrównoważyć budżet - Kreml postanowił, że w ciągu trzech lat zostanie zwolnionych 100 tys. urzędników.
- Redukcje zostaną przeprowadzone głównie wśród urzędników federalnych - oświadczył wczoraj szef resortu finansów Aleksiej Kudrin, który co kilka dni informuje o nowych działaniach rządu mających przynieść oszczędności. Dodał, że dzięki zwolnieniom w budżetówce w państwowej kasie zostanie 43 mld rubli (ponad miliard euro).
Zgodnie z decyzją rządu wszystkie ministerstwa i agencje będą musiały zredukować zatrudnienie o 5 proc. do 2012 r., a w 2013 r. o kolejne 10 proc. Minister Kudrin poinformował także, że po przebadaniu siatki zatrudnienia okazało się, że aż 1468 rządowych etatów jest zbędnych, a 263 się duplikują. Kolejnych 868 jest jeszcze poddawanych ocenie i może się okazać, że także są zbędne.
Pod koniec czerwca prezydent Dmitrij Miedwiediew zaapelował o zmniejszenie o 20 proc. liczby urzędników w ciągu najbliższych trzech lat. Od chwili objęcia stanowiska prezydenta przez Władimira Putina w 2000 r. liczba urzędników w Rosji znacznie wzrosła i wynosi obecnie 1,5 mln.
- Zaoszczędzone pieniądze nie zostaną wydane na podniesienie pensji pozostałym urzędnikom. Ich wynagrodzenia wzrosną jedynie o 10 proc., a więc znaczenie poniżej inflacji, ze względu na potrzebę ograniczenia deficytu budżetowego - powiedział Kudrin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu