Merkel wciąż chce oszczędzać
Mimo presji koalicjanta i poprawiającej się koniunktury kanclerz deklaruje dalsze zaciskanie pasa. Jej zdaniem korzystne prognozy gospodarcze nie świadczą o tym, że Niemcy mają więcej pieniędzy, tylko że mają trochę mniejsze długi
Choć niemiecka gospodarka ma się zwiększyć w tym roku o ponad 3 proc., Angela Merkel zdecydowanie wyklucza poluzowanie pakietu oszczędnościowego i jakąkolwiek obniżkę podatków. Z powodu uzależnienia Niemiec od eksportu notowane w ostatnich tygodniach optymistyczne dane dotyczące ożywienia największej gospodarki Europy mogą się okazać chwilowym fenomenem. Właśnie dlatego Merkel decyduje się na kosztowne politycznie utrzymywanie dyscypliny budżetowej. - Walka z zadłużeniem pozostaje priorytetem tego rządu. Dobre prognozy gospodarcze nie oznaczają wcale, że mamy więcej pieniędzy, lecz tylko trochę mniej długów - ogłosił nowy rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.