Węgierski bieg z przeszkodami
W ciągu dwóch miesięcy od wygranych przez prawicowy Fidesz wyborów wahania forinta i budapeszteńskiej giełdy już po raz drugi sygnalizują stan podgorączkowy na styku polityki i gospodarki.
Najpierw wiceszef rządzącej partii Ferenc Kosa chlapnął coś o groźbie scenariusza greckiego nad Dunajem, zaś w ostatnią sobotę okazało się, że gabinet Viktora Orbana nie może się porozumieć z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską gwarantującymi lwią część wartego 20 mld euro pakietu stabilizacyjnego, który ponad rok temu uchronił finanse państwa przed zapaścią.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.