Krytyka Merkel za propozycję reformy służby zdrowia
Kolejne kłopoty Angeli Merkel: lansowana przez jej rząd propozycja reformy służby zdrowia zbiera cięgi ze wszystkich stron - lewicowej opozycji, związków zawodowych, a nawet przedstawicieli niemieckiego biznesu.
- Propozycje rządu to nic więcej jak skok na portfele niemieckiej klasy średniej - skomentował jeden z liderów opozycyjnego SPD Thomas Opperman. - To nie jest żadna reforma. To tylko doraźne zatkanie dziury w finansach niemieckich kas chorych - atakowali przedstawiciele środowisk medycznych. To niektóre z reakcji (niemal wyłącznie negatywnych) na zaprezentowany we wtorek przez ministra zdrowia Philippa Roeslera (FDP) pakiet zmian, który miał postawić na nogi niemiecką służbę zdrowia i pozwolić tracącemu popularność rządowi Merkel przejść do politycznej ofensywy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.