Oligarchowie ciągną kasę
Rosyjskie marzenia o modernizacji przegrywają z szarą rzeczywistością. Większość wniosków o dofinansowanie służy prokremlowskim oligarchom w wyciągnięciu pieniędzy z budżetu na rozwój prywatengo biznesu.
Chodzi przy tym o niebagatelne sumy. Roczny budżet państwowych grantów dla innowatorów sięga 250 mld rubli (27 mld zł), do tego dochodzi 5 mld rubli (540 mln) ze specjalnego funduszu prezydenckiego. - W większości to pieniądze wyrzucone w błoto - mówi magazynowi "Russkij Newsweek" były minister nauki Boris Sałtykow.
Tygodnik poprosił uznanych naukowców o ocenę przydatności stu dofinansowanych projektów. Wnioski okazały się druzgocące. I tak jeden z należących do banku WTB funduszy otrzymał 100 mln rubli (11 mln zł) na stworzenie antywirusowego programu nowego pokolenia. Jak zauważył szef firmy Informzaszczita Andriej Swierdliczenko, w projekcie nie ma niczego nowatorskiego, a antywirus był już w sprzedaży, zanim grant został przyznany. Niektóre projekty przypominają bardziej fantastykę niż rzeczywistość. 200 mln rubli (22 mln zł) dostała Rafarma na przygotowanie leku, który za jednym zamachem leczyłby infekcje bakteryjne, wirusowe i grzybiczne. Zdaniem wirusologów wyprodukowanie takiego preparatu nie jest w najbliższym czasie możliwe.
W ten sposób idea wszechrosyjskiej innowacji, przyświecająca prezydentowi Dmitrijowi Miedwiediewowi, powoli się kompromituje. W Skołkowie powstaje właśnie miasteczko dla branży hi-tech, która miałaby na miejscu realizować część nagrodzonych projektów.
Wątpliwości wzbudzają też nazwiska osób, które stoją za wyróżnionymi projektami. Pierwsze cztery pomysły zgłoszone przez prezydencką komisję ds. innowacji należą do bliskich Kremlowi oligarchów. Najbogatszy Rosjanin Władimir Lisin poprosił o 295 mln rubli (32 mln zł) na nowatorskie filtry, zaś Wiktor Wekselberg, stojący notabene na czele rady nadzorczej Skołkowa, chce 750 mln rubli (80 mln zł) na centra badawcze nanotechnologicznych powłok izolacyjnych, które zamierza zbudować Oerlikon. W tej szwajcarskiej spółce oligarcha ma 44,7 proc. udziałów.
Michał Potocki, runewsweek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu