W skrócie
Socjalistyczny premier Hiszpanii Jose Luis Zapatero zapowiedział wczoraj w Kortezach wprowadzenie specjalnego podatku dla najbogatszych. Zaznaczył, że fiskus sięgnie do kieszeni zaledwie 0,1 proc. Hiszpanów, którzy zarabiają najwięcej. Rząd w Madrycie od tygodni desperacko szuka sposobów na ograniczenie ogromnego deficytu budżetowego, który podmywa zaufanie rynków do iberyjskiej gospodarki.
Rumuńskie związki zawodowe zapowiadają na początek czerwca jednodniowy strajk generalny przeciw drastycznym cięciom wydatków publicznych, w tym zarobków i emerytur. W proteście ma wziąć udział około miliona osób. 31 maja ruszy też bezterminowy strajk 450 tys. nauczycieli, a w następnych dniach strajki ostrzegawcze pracowników transportu, kolejarzy, pracowników administracji i pielęgniarek. W 2009 r. deficyt budżetowy Rumunii wyniósł 7,2 proc. PKB i rząd zobowiązał się do ograniczenia go do 5,9 proc. w roku bieżącym. Jednak według szacunków UE może on osiągnąć w 2010 r. 8 proc.
Niespodziewane wycofanie się z polityki premiera Hesji i wiceprzewodniczącego niemieckiej CDU Rolanda Kocha to cios w konserwatywne skrzydło gospodarcze chadecji. 52-letni Koch, który był wymieniany wśród potencjalnych następców kanclerz Angeli Merkel, w ostatnich miesiącach był zdecydowanym zwolennikiem bolesnych, ale koniecznych cięć w niemieckim budżecie. Krytykował też swoją partię za oddalenie się od konserwatywnych wartości.
rw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu