Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Wartość dodana

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Firma internetowa Google (www.gogle.com) przyznała się do gromadzenia danych przesyłanych przez niekodowane sieci WiFi. Sprawa wyszła na jaw w Niemczech: okazało się, że tamtejsze samochody Googlea robiące zdjęcia dla serwisu Street View przechwytują także informacje z sieci WiFi. Firma z Kalifornii natychmiast podała, że zostały one zgromadzone w wyniku błędu i zapowiedziała ich wykasowanie. Dziwi to, że choć centrala wiedziała o zbieraniu informacji o użytkownikach internetu, nie zaprzestała procederu, a już zgromadzonych informacji nie skasowała. A zebrało się ich 600 GB.

Problemy z deficytem budżetowym ma nie tylko strefa euro, ale także amerykański stan Kalifornia (www.ca.gov). Gubernator Arnold Schwarzenegger zapowiedział cięcia w wydatkach na opiekę zdrowotną i programy socjalne, by okiełznać braki w kasie sięgające już 19 mld dol. Stwierdził, że było to jedyne rozwiązanie, a wcześniej odmówił podniesienia podatków. - W zasięgu naszych rąk nie ma już żadnych owoców. By spadły, musimy chwycić pień i potrząsnąć nim całym - powiedział Schwarzenegger.

@RY1@i02/2010/094/i02.2010.094.000.024b.001.jpg@RY2@

Deficyt budżetowy Kalifornii

Pracownicy duńskiego browaru Carlsberg (www.carlsberg.com) toczą bój z firmą o podwyżki płac. Rozpoczęli strajk, którego skutkiem jest brak dostaw piwa do sklepów. - Carlsberga i Tuborga nie ma już w Jutlandii. W pozostałych częściach kraju brak piwa zacznie być odczuwany w tym tygodniu - powiedział przedstawiciel browaru Jens Bekke. W strajku bierze udział 1100 spośród 2 tys. pracowników firmy. Związkowcy domagają się podwyżki płac o 1,5 proc. Szefostwo browaru odmawia, twierdząc, że nie pozwala na to sytuacja gospodarcza w Europie.

Właściciel wytwórni muzycznej EMI (www.emigroup.com) obiecał przekazać jej dodatkowe pieniądze, by za długi nie przejął jej bank Citigroup. Terra, firma, która kupiła wytwórnię w 2007 roku, chce w nią wstrzyknąć co najmniej 145 mld dol. To pozwoli na spłacenie kolejnej raty zadłużenia sięgającego 4,7 mld dol. EMI to bardzo łakomy kąsek na rynku: wytwórnia ma prawa do piosenek takich wykonawców, jak: Gorillaz, Coldplay, Kylie Minogue i Robbie Williams.

Łukaszenka wypuszcza obligacje

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka (www.- president.gov.by) zgodził się na sprzedaż obligacji za sumę 2 mld dol. Wbrew pozorom może to być bardzo dobra inwestycja. Bank Światowy i MFW stwierdziły ostatnio, że Mińsk ma już recesję za sobą, a tempo rozwoju gospodarczego może dorównać chińskiemu i wynieść aż 11 proc. PKB. W ubiegłym miesiącu obligacje za sumę 5,5 mld dol. sprzedała Rosja. I rozeszły się one na pniu.

Dla Chińczyków służące mogą być tylko jedne: z Filipin. Podobno mają ponadprzeciętne zdolności do prowadzenia domu oraz opieki nad dziećmi. Do 2002 roku nie było problemu z ich sprowadzeniem i zatrudnieniem. Ale wówczas władze (www.- mohrss.gov.cn) - w trosce o rodzimy rynek pracy - zakazały cudzoziemcom parania się takimi pracami. Rynek nie lubi próżni i z czasem powstał czarny rynek, na którym można zamówić gosposię z Filipin. Nie jest to jednak tania przyjemność: 42-letnia Domingo, która przez dwa lata pracowała u rodziny z Hongkongu, miesięcznie zarabiała 4 tys. juanów (586 dol.).

oprac. pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.