Przez wstrzymanie lotów piłkarze z Barcelony musieli jechać tysiąc kilometrów autobusem
Chmura pyłu wulkanicznego przeszkodziła nie tylko politykom i turystom. Piłkarze Barcelony na dzisiejszy półfinałowy mecz Ligi Mistrzów z Interem musieli pojechać do Mediolanu autobusem.
To było jedyne wyjście. Lotniska zamknięto, a francuska kolej strajkowała. Mistrzowie Hiszpanii, aby zdążyć jeszcze przed meczem się zregenerować i przeprowadzić na miejscu choćby jeden trening, wyjechali ze stolicy Katalonii już w niedzielne popołudnie. Późnym wieczorem dotarli do Cannes, gdzie spędzili noc. Wczoraj przed południem ruszyli w dalszą podróż. W Mediolanie byli około 18. W sumie przejechali aż 985 km.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.