Wielka erupcja wulkanu na Islandii. Ewakuowano 800 osób
Islandia zmaga się z drugą erupcją wulkanu pod lodowcem Eyjafjallajokull. Ewakuowano wczoraj ponad 800 osób.
- Lawa roztapia cały lodowiec. Grozi nam ogromna powódź - opisywał sytuację Vidir Reynisson z gwardii cywilnej, który przeleciał niewielkim samolotem koło wulkanu. Inni świadkowie wybuchu podkreślają, że jest on o wiele potężniejszy niż ten sprzed niecałego miesiąca. Dym z krateru miesza się z parą z topionego lodu i wznosi na wysokość kilkuset metrów.
Ponad 800 osób mieszkających niedaleko wulkanu zostało ewakuowanych. Władze obawiają się, że wezbrane wody rzeki Markarfljot wkrótce zaleją okoliczne drogi oraz zniszczą mosty.
Śpiący od ponad dwóch wieków pod lodowcem Eyjafjallajokull wulkan przebudził się 20 marca. Ta erupcja była bardzo łagodna i szybka stała się atrakcją turystyczną - ludzie z całego świata przyjeżdżali do Islandii, by zobaczyć, jak sunąca lawa powoli roztapia lód. Teraz władze obawiają się potężnego wybuchu, który może zagrozić nawet stolicy kraju. Wulkan jest położony zaledwie 120 km od Rejkiawiku.
pc, bbc, ap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu