Francuzi i Grecy nie chcą zaciskać pasa
Francuska policja użyła wczoraj gazu łzawiącego wobec demonstrantów protestujących przed paryską siedzibą giganta naftowego Total przeciwko likwidacji jego zakładów w Dunkierce.
Policja starła się z 200 - 300 demonstrantami, którzy wybijali okna w siedzibie Total w paryskiej dzielnicy La Defence. Protesty wybuchły mimo zapewnień Totalu, że likwidacja nie będzie się wiązała z utratą miejsc pracy. Total ogłosił również, że do "skorygowania potencjału rafineryjnego, zwłaszcza w północnej Francji", zmusiło go załamanie popytu na produkty rafinacji ropy naftowej w UE i USA. Firma poinformowała, że w 2009 r. rafineria w Dunkierce przyniosła straty ponad 130 mln euro. Ma zostać zlikwidowana do 2013 r.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.