Dziennik Gazeta Prawana logo

Didier Drogba i Eto’o nie tacy dobrzy, jak wszyscy myśleli

29 czerwca 2018

Wielki faworyt Pucharu Narodów Afryki, WKS, pożegnał się z rozgrywkami w kontrowersyjnych okolicznościach. Podobnie zresztą jak Kamerun.

Na początku dogrywki (w regulaminowym czasie gry było 1:1) meczu z Egiptem Kamerun dał sobie wbić bramkę w absurdalnej sytuacji - niepilnowany Geremi podał do bramkarza, piłkę przejął Gedo i trafił na 2:1. Trzeciego gola Egipcjanie strzelili w jeszcze dziwniejszych okolicznościach. Hassan uderzył z dystansu, piłka odbiła się przed bramką i wyszła w pole. Sędzia uznał jednak, że futbolówka minęła linię. Podopieczni Paula Le Guena nie byli już w stanie odrobić strat. - Arbiter wspierał Egipcjan - podsumował Samuel Etoo.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.